Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Sadzenie lasów ma wpływ na redukcję dwutlenku węgla. Jednak sadzić też trzeba z głową, żeby to miało sens

OPRAC.:
Justyna Madan
Justyna Madan
Niewłaściwe sadzenie drzew na ekosystemach nieleśnych może niszczyć rodzimą różnorodność biologiczną.
Niewłaściwe sadzenie drzew na ekosystemach nieleśnych może niszczyć rodzimą różnorodność biologiczną. 123rf
Jeśli chodzi o przywracanie naturalnych lasów, naukowcy zajmujący się ochroną klimatu są zgodni – nie wystarczy zalesiać, aby klimat się poprawił. Prawda jest taka, że naturalne lasy byłyby w stanie wychwycić nawet 226 giga ton dwutlenku węgla powodującego ocieplenie planety. To odpowiada około jednej trzeciej ilości wyemitowanej przez człowieka od początku ery przemysłowej. Te dane robią wrażenie, jest jednak pewien haczyk. Nie każdy las jest tak samo wydajny. Na czym polegają różnice?

Spis treści

„The New York Times” opublikował w listopadzie wyniki badania, które potwierdza ekspertyzy z 2019 roku. Człowiek może samym wylesianiem wychwycić nawet ok. 226 giga ton dwutlenku węgla. Pojawia się jednak jeden, „mały” problem. Nie wystarczy posadzić drzew gdzie i jak chcemy, aby dwutlenek węgla zredukować.

Wbrew temu, co się wydaje, las to nie magia

Naukowcy, cytowani w artykule „The New York Timesa” są zgodni, jeśli chodzi o jedną, kluczową kwestię. Jak twierdzą, nie wystarczy po prostu zalesiać nowych terenów. Według nich nie uda się wychwycić 226 gigaton CO2 bez ograniczenia emisji gazów cieplarnianych.

- Utopijne jest twierdzenie, że da się chronić wszystkie lasy, bo ludzie nadal będą potrzebować drewna, kauczuku czy innych „leśnych surowców” do codziennego życia. Równie ważnym czynnikiem jest to, że z dnia na dzień nie można zatrzymać negatywnych procesów klimatycznych – twierdzą naukowcy.

Thomas Crowther, jeden z autorów badania i profesor ekologii na uniwersytecie ETH Zurich w Szwajcarii przekonuje, że “jeśli nadal będziemy emitować węgiel, tak jak to robiliśmy do tej pory, susze, pożary i inne ekstremalne zdarzenia będą w dalszym ciągu zagrażać w skali globalnej systemowi leśnemu”.

Badacz dodaje, że dodatkową pojemność magazynowania szkodliwych substancji można zapewnić już istniejącym lasom, ale oznacza to, że drzewa powinny móc dojrzewać i rosnąć niczym nieskrępowane.

- Lasy są niezbędne, aby stawić czoła kryzysom klimatycznym i tym związanym z różnorodnością biologiczną. Oferują pożywienie, schronienie, cień ludziom i niezliczonym innym gatunkom. Oczyszczają powietrze i wodę. Wyciągają z atmosfery węgiel powodujący ocieplenie klimatu – podkreślają autorzy badania.

Posadź las tam, gdzie jest jego naturalne miejsce

Zarówno badanie sprzed kilku lat, jak i to najnowsze, nie zakłada zalesiania terenów miejskich, pól uprawnych i pastwisk. I jest to klucz do sukcesu. Z nowej analizy wynika, że 61 procent dodatkowego „magazynu” dla dwutlenku węgla pochodziłoby z ochrony istniejących lasów, a pozostałe 39 procent z uprawy drzew na wylesionych obszarach o niewielkim śladzie człowieka.

Oznacza to, że „burzenie bloków i fabryk”, żeby w tym miejscu posadzić las, nie ma większego sensu i nie spełni swojej funkcji.

- Niewłaściwe sadzenie drzew na ekosystemach nieleśnych może niszczyć rodzimą różnorodność biologiczną, nie każdy teren można przeznaczyć pod lasy, a część z nich może w niewielkim stopniu absorbować dwutlenek węgla – podkreśla Simon Lewis, profesor nauk o globalnych zmianach w University College London.

Wylesianie wciąż postępuje

W zeszłym roku świat stracił o 10 procent więcej pierwotnych lasów tropikalnych niż w 2021 roku. Wycinamy lasy pod kolejne uprawy kawy, awokado czy bydła. Próby odbudowy również okazują się problematyczne.

– Jesteśmy przerażeni, że potencjał natury zostanie niewłaściwie wykorzystany. Natura ma spektakularny potencjał, aby pomóc nam stawić czoła globalnym zagrożeniom, ale jeśli duże organizacje wykorzystają ją jako pretekst do wyrządzania jeszcze większej szkody naszej planecie, to będzie to katastrofalne – zaznacza Thomas Crowther.

Jak dodaje naukowiec, wiele krajów i firm inwestuje w nieudane, masowe nasadzenia drzew lub monokultury komercyjnych, obcych gatunków, które szkodzą różnorodności biologicznej. Wszystko to w imię walki ze zmianami klimatycznymi.

Działania lokalne są niezwykle ważne

Przywracaniem naturalności, powinny kierować społeczności lokalne, które mają największą wiedzę o tym jak w konkretnej okolicy wyglądały lasy. Naukowiec podkreśla, że stare i naturalne lasy nie wymagają pomocy człowieka, stosowania nawozów czy nawadniania, a to zwiększa ich produktywność.

W Polsce również powstają kolejne inicjatywy, które mają na celu odbudować strukturę polskich lasów. – Ściśle współpracujemy z lokalnymi społecznościami. Wiele z nich chce odbudować swoją tkankę leśną, która została zdewastowana np. w wyniku pożaru, działania szkodników czy innych klęsk żywiołowych - – mówi Katarzyna Bobińska-Marecka, Marketing Manager w Posadzimy.pl.

Wśród podstawowych kryteriów, którym musi charakteryzować się obszar, na którym planowane jest zasadzenie, jest to, żeby odbyło się na działce przeznaczonej do zalesienia. W planach zagospodarowania przestrzennego nie może być również zamieszczona żadna rozbudowa infrastruktury i budynków, by zminimalizować ryzyko przekształcenia wybranego obszaru w inwestycyjny.

Miejsce powinno być w pobliżu innych lasów, żeby posadzone sadzonki jak najszybciej wtopiły się w ekosystem i wrosły w ten już istniejący.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Czy ubezpieczanie upraw zyskuje na popularności?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Sadzenie lasów ma wpływ na redukcję dwutlenku węgla. Jednak sadzić też trzeba z głową, żeby to miało sens - Strefa Agro

Wróć na zakopane.naszemiasto.pl Nasze Miasto