MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Kukułkom coś się pomyliło i mają teraz duży problem? Wracają z zimowiska coraz wcześniej, ale nie mają komu podrzucić jaj?

Justyna Madan
Justyna Madan
Kukułki wracają do Polski coraz wcześniej, ale nie mają co jeść i gdzie podrzucać jaj?
Kukułki wracają do Polski coraz wcześniej, ale nie mają co jeść i gdzie podrzucać jaj? pixabay.com
Zmiany klimatu i wzrost temperatur spowodowały, że kukułki w ciągu ostatnich 36 lat przyspieszyły swoje wiosenne przyloty. Jednakże, kukułki i tak zmieniają terminy przyloty wolniej niż ich gospodarze, a także zmiany są wolniejsze niż te dotyczące ich pokarmu. Wszystko to sugeruje, że kukułki potencjalnie mogą cierpieć z powodu coraz większego niedopasowania terminów przylotów do swoich gospodarzy i ofiar – informują przyrodnicy z Poznania.

Spis treści

– Dopasowanie czasu przybycia wiosną na tereny lęgowe – zarówno do gospodarzy, jak i źródeł pokarmu – jest kluczowe dla migracji pasożytów lęgowych, jakimi są kukułki. Zmiany klimatyczne mogą zakłócać współzależności w fenologii ważnych etapów życia między kukułkami, ich gospodarzami i ofiarami – mówi dr Peter Mikula, główny autor badania opisanego w „Royal Society Open Science”.

Kukułki wracają do domu coraz wcześniej

Fenologia to dziedzina biologii badająca cykle życiowe roślin i zwierząt oraz ich zależności względem czynników środowiskowych, takich jak temperatura, długość dnia i opady, mająca istotne znaczenie dla zrozumienia wpływu zmian klimatycznych na ekosystemy.

Wzrost wiosennych temperatur w ostatnich latach sprawił, że zarówno kukułki, jak i ich gospodarze, zaczęli pojawiać się na swoich obszarach lęgowych coraz wcześniej. Główne ofiary tych kukułek, czyli owłosione gąsienice i duże chrząszcze, również pojawiały się na wiosnę o wcześniejszej porze.

Ale tempo, z jakim kukułki dostosowały się do tych zmian, było wolniejsze niż tempo dostosowywania się ich gospodarzy (np. ptaków, w gniazdach których kukułki składają jaja) i ofiar (np. gąsienic czy chrząszczy). Innymi słowy, kukułki nie nadążały za zmianami w środowisku w takim samym stopniu, jak ich gospodarze i ofiary.

Gdzie podrzucić jajka?

Kukułkom nie jest wszystko jedno, w jakich gniazdach składają swoje jaja, nie jest im też obojętny typ diety. Autorzy artykułu pokazują sporą asynchronię, czyli rozminięcie się optymalnego czasu dla lęgów kukułki z tym, jak dostępni są gospodarze, ale i źródła pokarmu.

– W Tatarstanie mamy do czynienia z dwoma gatunkami kukułek na jednym obszarze, a więc zapewne także dochodzi do konkurencji pomiędzy nimi. Populacje obu gatunków kukułek maleją – dodaje prof. Piotr Tryjanowski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, współautor pracy i twórca jej koncepcji.

Jego zdaniem czasowe i przestrzenne niedopasowanie między kukułkami a ich gospodarzami może prowadzić do zmiany gospodarza przez kukułki i zmieniać wskaźniki pasożytnictwa w populacjach gospodarzy.

Zależności środowiskowe opisał w czasopiśmie „Royal Society Open Science” międzynarodowy zespół badaczy z:

  • TUM School of Life Sciences i Institute for Advanced Study Monachijskiego Uniwersytetu Technicznego (Niemcy),
  • Uniwersytetu Przyrodniczego w Pradze (Czechy),
  • Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu,
  • Akademii Nauk Tatarstanu (Rosja).

– Przez lata rozwinęliśmy dobrą współpracę z lokalnymi badaczami z Tatarstanu, którzy zbierali długoterminowe dane o nie tylko o przylotach ptaków, ale i inne informacje fenologiczne. Bez ich pomocy to badanie nie byłoby możliwe – podkreśla prof. Tryjanowski.

Źródło:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Seria pożarów Premier reaguje

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na zakopane.naszemiasto.pl Nasze Miasto