Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Maryna Gąsienica-Daniel daleko od podium giganta Pucharu Świata w Kronplatz. Magda Łuczak wypadła w drugim przejeździe

Krzysztof Kawa
Krzysztof Kawa
Maryna Gąsienica-Daniel to piąta alpejka ubiegłorocznych mistrzostw świata
Maryna Gąsienica-Daniel to piąta alpejka ubiegłorocznych mistrzostw świata Pawel Relikowski / Polska Press
Maryna Gąsienica-Daniel zajmowała siódme miejsce, a Magdalena Łuczak była 13. na półmetku slalomu giganta we włoskim Kronplatz, zaliczanego do alpejskiego Pucharu Świata. Tak dobrych wyników dwóch polskich alpejek nie notowaliśmy od lat 80. ubiegłego wieku! Drugi przejazd okazał się jednak bardzo wymagający dla naszych zawodniczek, które musiały się pożegnać z nadziejami na najlepszy wynik w karierze.

Maryna Gąsienica-Daniel blisko podium na półmetku giganta PŚ

Prowadziła Szwajcarka Lara Gut-Behrami. Wiceliderka klasyfikacji generalnej PŚ przejechała trasę w czasie 1.00,48 s, o 0,59 s wyprzedzając Nowozelandkę Alice Robinson. Trzecia była Szwedka Sara Hector - strata 0,68 s. I to właśnie Gut-Behrami zwyciężyła, notując 42. sukces w karierze, a Robinson i Hector zajęły ex aequo drugie miejsce.

Maryna Gąsienica-Daniel była na półmetku gorsza od utytułowanej Szwajcarki o 1,37 s, a Magdalena Łuczak o 1,63 s. Nic więc dziwnego, że przed drugim przejazdem mieliśmy ogromne apetyty. Zadanie było jednak ekstremalnie trudne, bo w finale z udziałem trzydziestu najlepszych alpejek doszła wielka presja.

I chyba ta presja spowodowała, że Magdalena Łuczak, która kapitalnie jechała w drugim przejeździe, w dolnej części trasy straciła panowanie nad nartami i nie zmieściła się między bramkami. Wypadnięcie z trasy oznacza, że nie powiększy swojego dorobku punktowego, a warto wiedzieć, że, poza pierwszym gigantem sezonu, w trzech kolejnych zajmowała punktowane miejsca. Aż do teraz.

Złość Maryny Gąsienicy-Daniel po drugim przejeździe w Kronplatz

Równie zawiedziona kończyła drugi przejazd we Włoszech Maryna Gąsienica-Daniel. Od samego początku widać było, że nie zdołała osiągnąć optymalnej prędkości, a na dodatek popełniła aż dwa poważne błędy w środkowej części trasy. Wprawdzie zdołała dojechać do mety, ale wytracenie prędkości przełożyło się na stratę ponad dwóch sekund. To zepchnęło zakopiankę z siódmego miejsca do trzeciej dziesiątki klasyfikacji końcowej (24. miejsce, +3,54 s). Nic dziwnego, że na mecie nie ukrywała swojej złości.

Maryna Gąsienica-Daniel, która reprezentuje TS Wisła Zakopane, od kilku lat jest blisko podium Pucharu Świata. W ubiegłym sezonie kwalifikowała się do pierwszej dziesiątki zawodów właśnie w Kronplatz, a także w szwedzkim kurorcie Are i w Andorze. Jesienią 2023 roku zdobyła po raz pierwszy w karierze pucharowe punkty na lodowcu w Soelden, a rok zakończyła 12. miejscem w slalomie gigancie w Lienz. Na początku stycznia była 16. w Kranjskiej Gorze, a 20 stycznia w Jasnej nie zdołała zakwalifikować się do drugiego przejazdu.

Zakopianka świetnie spisała się podczas ubiegłorocznych mistrzostw świata w Courchevel/Meribel, zajmując 5. miejsce w gigancie równoległym, 10. w gigancie, 11. w kombinacji oraz 9. w zawodach drużynowych. Osiągała także życiowe sukcesy w rozegranych rok wcześniej igrzyskach olimpijskich, gdy w gigancie została sklasyfikowana na 8. miejscu, a w supergigancie 26.

Wtorkowy slalom gigant to jedyne zawody, które odbywają się w Kronplatz. W weekend rywalizacja miała się przenieść do niemieckiego Garmisch-Partenkirchen, jednak konkursy odwołano z powodu wysokiej temperatury i niekorzystnych warunków śniegowych.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Dni Lawinowo-Skiturowe

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na zakopane.naszemiasto.pl Nasze Miasto