Zadebiutowała w filmowym hicie, a w latach 90. znał ją niemal każdy. Elżbieta Zającówna usunęła się w cień. Co robi teraz?

Anna Moyseowicz
Anna Moyseowicz
Szczyt popularności gwiazdy przypadł na lata 90.
Nowa płyta Anny Jurksztowicz, 2014 rok
Szczyt popularności gwiazdy przypadł na lata 90. Nowa płyta Anny Jurksztowicz, 2014 rok Niemiec/AKPA
Elżbieta Zającówna kojarzona jest przede wszystkim z filmami i serialami z ostatniej dekady ubiegłego wieku. Wielu widzów pamięta ją z jednej z głównych ról w popularnym niegdyś serialu "Matki, żony i kochanki", ale aktorkę można zobaczyć też czasami w nowszych produkcjach. Nie jest jednak już tak aktywna, jak kiedyś. Jak się okazuje, zarówno decyzje aktorki o wybraniu aktorstwa, jak i spowolnieniu kariery spowodowała ciężka choroba.

Spis treści

Wyróżniają ją ogromne, ciemne oczy, szeroki uśmiech i zgrabna sylwetka, ale też skromność, talent i pracowitość. Elżbieta Zającówna to aktorka, na którą trudno nie zwrócić uwagi. Co ciekawe, jej kariera to częściowo dzieło przypadku, a dokładniej rzadkiej, ale ciężkiej choroby.

Do "Vabanku" trafiła ze szkolnego korytarza. Kariera Elżbiety Zającównej

Elżbieta Zającówna urodziła się w 1958 roku w Krakowie. Swoją przyszłość wiązała ze sportem, na co nie pozwoliła choroba Von Willebranda, związana z krzepliwością krwi. Dziewczyna zdecydowała się na zdawania do Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie, do której dostała się już za pierwszym podejściem. Podczas studiów zadebiutowała rolą w „Vabanku”.

W filmie Juliusza Machulskiego zagrałam w czasie studiów na krakowskiej PWST. Wtedy, jako bardzo młoda i niedoświadczona osoba, byłam zachwycona tym, że mogę pracować z tak fantastycznymi artystami. W tamtych czasach nie było castingów. Producenci filmu wyłowili mnie po prostu na korytarzu szkoły i tak trafiłam do „Vabanku” – opowiadała w wywiadzie dla Onet Kobieta.

Jak wyjawiła, miała ona dużo szczęścia w życiu zawodowym. Po skończeniu pracy w jednym filmie, przychodziła kolejna propozycja. Po studiach pracowała w Teatrze Syrena, a kolejno w Teatrze Rampa.

Jakimś cudem trafiałam na prawdziwych artystów, pasjonatów, z którymi praca była fascynująca, i od których można się było wiele nauczyć. Że wspomnę tu choćby Janusza Józefowicza, Andrzeja Strzeleckiego czy Wojciecha Kępczyńskiego. Naprawdę bardzo miło wspominam ten czas – mówiła Onetowi.

Kolejnym rozdziałem pracy zawodowej aktorki była gra w niezwykle popularnym serialu Juliusza Machulskiego i Ryszarda Zatorskiego „Matki, żony i kochanki”. Jak zdradziła, uważa, że jest nieco podobna do granej przez siebie Hanki Trzebuchowskiej, ale nawet po latach zaskakuje ją, jak bardzo z tą rolą utożsamiają ją widzowie.

Pod koniec lat 90. aktorka wraz z orkiestrą Zbigniewa Górnego wystawiała widowiska muzyczne. Jak mówiła, ekipa była bardzo zgrana i nikogo nie dziwił widok wielkich sal wypełnionych po brzegi. Po tym okresie aktorka ponownie powróciła na deski teatralne. Wyznała, że przyzwyczajona do grania przed wielotysięczną widownią, peszyła się, mając przed sobą 200 osób, jednak teatr ją porwał na nowo.

Elżbieta Zającówna zwolniła tempo. Powodem były życie rodzinne i choroba

Choć kariera Zającównej szybko się rozwijała, a ona sama kocha swój zawód, zdecydowała się na zwolnienie tempa. Aktorka postanowiła skupić się na rodzinie, czyli mężu Krzysztofie Jaroszyńskim i córce Gabrieli. Powodem była też choroba aktorki.

– Kiedy poważnie zachorowałam, zrozumiałam, co jest w życiu najważniejsze. Zmieniło się moje podejście do zawodu. Powiedziałam sobie, że nie będę umierać na scenie – cytuje aktorkę magazyn Viva.

Elżbieta Zającówna obecnie coraz rzadziej gra w filmach i serialach, choć decyduje się czasem na przyjęcie jakiejś roli. Ostatni film w jakim zagrała to „Szczęścia chodzą parami” z 2022 roku. Aktorka prowadziła programy telewizyjne „Sekrety rodzinne”, „Najzabawniejsze zwierzęta świata” i „Gotowe na zmiany”.

Od 2010 do 2013 roku była też wiceprezeską Fundacji Polsat.

Pomagam, bo tak zostałam razem z moją cudną siostrą wychowana. Rodzice, którzy już, niestety, nie żyją, zawsze byli nastawieni na innych, na ich potrzeby. Staram się postępować podobnie. Sama w dzieciństwie dużo chorowałam, stąd wiem, jak ważne jest wsparcie ze strony bliskich i zupełnie anonimowych osób – zdradziła w wywiadzie dla Onetu.

Elżbieta Zającówna wraz z córką prowadzi firmę producencką „Gabi”, która odpowiada między innymi za takie seriale jak „Daleko od noszy” czy „Synowie”.

Sprawdź: Gdy się poznali, była jeszcze uczennicą. Zostawił dla niej żonę i dziecko. Elżbieta Dmoch i Janusz Kruk, czyli para z Dwa Plus Jeden

Elżbieta Zającówna prywatnie. Przyszły mąż wypatrzył ją na ekranie

Krzysztof Jaroszyński wypatrzył swoją przyszłą żonę na ekranie, w filmie „Va banque”, a poznał ją w Teatrze Syrena. Mężczyzna przygotowywał scenariusz sztuki i choć Zającówna wpadła mu w oko, nie powierzył jej roli w swoim przedstawieniu. Uznał, że aktorka jest za młoda i nie ma wystarczającego doświadczenia. To bardzo zabolało Zającównę. Co więcej, niewiele osób wierzyło w ten związek. Jaroszyński uchodził za osobę nerwową i ponurą. Mimo tego aktorka i scenarzysta zostali parą, a co więcej, pobrali się i doczekali córki Gabrysi.

Małżeństwo miało przechodzić kryzysy z powodu zdrad Jaroszyńskiego. Według doniesień medialnych najpierw zauroczył się on młodą modelką Iloną Felicjańską, a kolejno aktorką serialu „Daleko od noszy”.

Para musiała zmierzyć się też z kolejnym kryzysem, czyli wypadkiem samochodowym mężczyzny. W 2015 roku, na autostradzie A1, wjechał BMW w naczepę tira. Jak wyznał, to cud, że przeżył, a co więcej wyszedł z wypadku jedynie z powierzchownymi obrażeniami.

Małżeństwo przetrwało gorsze chwile. Para prowadzi ustatkowane życie, a 32-letnia córka Gabriela jest obecnie specjalistką od marketingu.

Za nami Rzeszowskie Festiwale Fascynacji

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Zadebiutowała w filmowym hicie, a w latach 90. znał ją niemal każdy. Elżbieta Zającówna usunęła się w cień. Co robi teraz? - Strona Kobiet

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na zakopane.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie