Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Ferie 2024. Pierwszy tydzień ferii w Zakopanem średni, w Kościelisku - bardzo słaby

Łukasz Bobek
Łukasz Bobek
Turyści na dworcu PKP w Zakopanem
Turyści na dworcu PKP w Zakopanem Marcin Szkodziński
Choć niemal każdy pociąg przyjeżdżający na zakopiańską stację klejową jest wypełniony turystami, początek zimowej laby Polaków nie wygląda najlepiej pod Giewontem. Według szacunków w Zakopanem obłożenie średnio sięga ok. 50 proc., a w sąsiednim Kościelisku jest jeszcze słabiej. - Luty za to będzie o wiele lepszy – mówi branża turystyczna.

Tegoroczne ferie rozpoczęły się w weekend. Miał być z przytupem, bo wypoczywają m.in. mieszkańcy woj. mazowieckiego i dolnośląskiego. Przytupu nie widać.

- Pierwszy tydzień ferii słabo, bardzo słabo. To było jednak do przewidzenia. Zawsze pierwszy turnus ferii zimowych jest słaby, bo jest zbyt blisko sylwestra i minionych świąt – mówi Emilia Glista z Agencji JointSystem, która współpracuje z hotelami i pensjonatami w górach w pozyskiwaniu klientów. - Obiekty w centrum Zakopanego i przy wyciągach narciarskich radzą sobie dobrze. Tam obłożenie sięga 80 proc. Jednak wszyscy inni mają dużo słabiej. Myślę, że uśredniając obłożenie w Zakopanem jest na poziomie 50-60 proc.

Jak dodaje, o wiele słabiej jest w sąsiednim Kościelisku. Ta miejscowość – choć blisko szlaków turystycznych, z pięknymi widokami i dobrą bazą bazą noclegową - nie ma infrastruktury narciarskiej.

Jak dodaje Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej, kluczowy będzie ten drugi tydzień pierwszego turnusu, by ocenić początek ferii. - A na razie wygląda, że będzie lepiej. Obłożenie będzie większe o ok. 20 proc. Z kolei drugi turnus układa się za słabo żeby być super zadowolony, a za dobrze by narzekać – dodaje.

Słabsze obłożenie może jednak wynikać również z faktu, że w Zakopanem i okolicach w przeciąg ostatnich lat przybyło sporo łóżek do spania. A to oznacza, że klienci mają dużo większy wybór obiektów noclegowych.

Duży ruch panuje z kolei w Białce Tatrzańskiej, gdzie jest najwięcej stoków narciarskich. - Tamtejsze pensjonaty nie miały problemów z obłożeniem – mówi branża turystyczna. Choć i tam w ostatnich latach bardzo mocno rozbudowała się oferta noclegowa.

- Moim zdaniem nie jest aż tak źle. Na stokach narciarskich w Zakopanem widać spory ruch. Wystarczy podjechać na Polanę Szymoszkową, Harendę, czy pod Nosal. Tam jest mnóstwo ludzi. Wiadomo, że gdy pogoda nie jest najlepsza, narciarzy jest mniej. Choć jak ktoś wykupił sobie lekcje z instruktorem, to nawet gdy pada deszcz, uczy się szusować – mówi pan Bronisław, zakopiański taksówkarz. I dodaje, że sporo osób nocujących w Zakopane jeździ na narty także na inne stoki – w innych miejscowościach, także do Białki Tatrzańskiej.

Kierowca dodaje, że jego zdaniem w tym roku dużo więcej osób zdecydowało się przyjechać pod Tatry pociągami i autobusami, a nie własnym autem. - Na ulicach widać nawet mniejszy ruch samochodów - dodaje.

Pierwszy turnus zimowych ferii zakończy się w weekend 27-28 stycznia. Cały okres zimowych ferii potrwa do 25 lutego.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Ceny egzotycznych wycieczek mocno w dół?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Ferie 2024. Pierwszy tydzień ferii w Zakopanem średni, w Kościelisku - bardzo słaby - Gazeta Krakowska

Wróć na zakopane.naszemiasto.pl Nasze Miasto