Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Zakopiańskie Krupówki puste jak nigdy. Czy na święta przyjadą turyści?

Łukasz Bobek
Łukasz Bobek
Zakopiańskie Krupówki świecą pustkami
Zakopiańskie Krupówki świecą pustkami Marcin Szkodziński
W Wielki Czwartek na Krupówkach hula wiatr. I nic poza tym. Bo turystów jest niewielu - choć przyświeca przyjemne marcowe słońce. Takich widoków na góralskim deptaku często nie ma. - Turyści jednak nie obrazili się na Zakopane. Przyjadą na święta Wielkiej Nocy – zapewnia Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej.

Koniec marca w Zakopanem to naprawdę martwy sezon. O ile jeszcze w weekendy – gdy świeci słońce – pod Giewontem pojawia się garstka turystów, o tyle w tygodniu zakopiańskie Krupówki wyglądają niemal jak w czasach pandemii koronawirusa. Po deptaku spaceruje niewielka garstka ludzi.

- Takich pustek w Zakopanem już dawno nie widziałam. A przecież pogoda jest ładna i krokusy już kwitną – mówi pani Mariola, pracująca przy deptaku jako sprzedawca.

Według branży turystycznej na święta zakopiański deptak zapełni się turystami. Nie ma jednak co liczyć, że będą to tłumy jak z okresu świąt Bożego Narodzenia, sylwestra czy długiego weekendu sierpniowego. Choć prognozy na święta są wręcz idealne – ma być ciepło i słonecznie.

- Prognozy co do ruchu turystycznego są rozbieżne z prognozami pogody. O ile ta druga zapowiada się idealnie, o tyle skala ruchu turystycznego już tak kolorowo nie wygląda – mówi Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej. Przyznaje jednak, że Zakopane nie będzie zupełnie puste.

- Mamy kontynuację feryjnego zastoju w najtańszych obiektach. Szaflary, Poronin, czy Kościelisko – tam część obiektów w ogóle nie otworzyło się na święta, bo nie czuły zupełnie popytu. Słabiej jest także w najwyższej klasy hotelach, słabiej w porównaniu do okresu feryjnego. Najlepiej wypełniły się obiekty ze średniej półki, niektóre dużo lepiej niż w okresie ferii – mówi Wagner. I dodaje, że obłożenie łącznie w Zakopanem może sięgnąć ok. 60 proc.

Przedsiębiorca dodaje, że więcej rezerwacji zaczęło się pojawiać, zaledwie kilka dni temu – gdy pojawiły się pewne prognozy pogody, a także informacja, że w Tatrach zaczęły masowo kwitnąć krokusy.

Jak dodaje Karol Wagner, wielu gości, którzy jadą na święta całymi rodzinami, korzysta z pakietów pobytowych – gdzie w cenie jest nie tylko nocleg i wyżywienie, ale i dodatkowe atrakcje, jak świąteczne śniadanie w niedzielę wielkanocną, malowanie pisanek, czy wyjazd na święcenie pokarmów.

Większość świątecznych pobytów zaczyna się od Wielkiego Piątku do lanego poniedziałku. Czasami zdarzają się pobyty krótsze. - Większość gości jednak pyta o trzy doby i na taki okres chcą przyjechać – mówi Wagner.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jak globalne ocieplenie zmienia wakacyjne trendy?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Zakopiańskie Krupówki puste jak nigdy. Czy na święta przyjadą turyści? - Gazeta Krakowska

Wróć na zakopane.naszemiasto.pl Nasze Miasto