Zakopane. Turysta pokaże certyfikat szczepienia na recepcji, albo nie zostanie wpuszczony do hotelu

Łukasz Bobek
Łukasz Bobek
Archiwum
Udostępnij:
To na prywatnego przedsiębiorcę i klienta spada obowiązek udowodnienia, że się jest szczepionym przeciwko Covid-19. Tak Ministerstwo Zdrowia odpowiada na pytania przedsiębiorców z branży hotelarskiej i gastronomicznej, jak prywatny biznes ma egzekwować nowe obostrzenia covidowe.

Zgodnie z nowymi obostrzeniami covidowymi wprowadzonymi od 1 grudnia, restauracje, a także hotele mogę przyjmować klientów zapełniając jedynie 50 proc. wszystkich dostępnych miejsc. Do tej puli nie wliczają się osoby już zaszczepione. Adam Niedzielski, minister zdrowia, na konferencji prasowej wprowadzającej nowe obostrzenia zaznaczył, że przedsiębiorcy nie mogą obsługiwać gości powyżej 50 proc., chyba, że ci udowodnią, że są szczepieni. Przestrzeganie obostrzeń ma kontrolować sanepid.

Zaraz po wprowadzeniu obostrzeń pojawiły się głosy z branży hotelarskiej na Podhalu, że nie ma jak weryfikować, czy dany klient jest zaszczepiony, czy nie. - Branża hotelarska czy gastronomiczna nie ma narzędzi prawnych, by to sprawdzić. Co więcej, my nie mamy prawa żądać od klientów, by okazali nam certyfikat – mówią jednym głosem przedsiębiorcy spod Giewontu, którzy stoją na progu sezonu zimowego. Problem jednak dotyczy właściwie wszystkich firm w Polsce z sektorów objętych restrykcjami.

Spytaliśmy więc Ministerstwo Zdrowia o szczegółową interpretację i wytyczne: kto i jak ma sprawdzać, czy klienci są zaszczepieni. W odpowiedzi urzędnicy twierdzą, że odpowiadają za to przedsiębiorcy i sami klienci.

- Za przestrzeganie limitu osób wynikającego z przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 6 maja 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, odpowiedzialny jest organizator wydarzenia/właściciel hotelu czy restauracji. To do jego zadań i obowiązków należy weryfikacja osób uczestniczących w organizowanym wydarzeniu w zakresie obowiązującego limitu osób. Z drugiej strony osoba, która chce wziąć udział w wydarzeniu i twierdzi, że ma taki przywilej, takie prawo, by nie być liczonym do obowiązujących limitów, musi to udowodnić i wykazać. To po stronie tej osoby istnieje konieczność udowodnienia, że jest zaszczepiona albo posiada certyfikat (unijny certyfikat Covid-19 UCC). W przypadku braku zgody na podanie takiej informacji przez osobę, która chce uczestniczyć w wydarzeniu, osoba taka traktowana winna być jako osoba niezaszczepiona – informuje Jarosław Rybarczyk z Biura Komunikacji Ministerstwa Zdrowia.

Adam Niedzielski na konferencji prasowej przyznał, że nie ma podstawy prawnej, by żądać okazania paszportu covidowego przy wejściu do lokalu. - Ale rozporządzenie daje możliwości przedsiębiorcom, by określali regulaminy wpuszczania klientów do określonego limitu. A jeżeli ten limit zostanie przekroczony, to domyślna jest zgoda osoby okazującej ten paszport, by wejść. Jeżeli tego paszportu nie okaże, po prostu nie wejdzie - mówił minister. I dodał, że trwają prace nad tym, by przedsiębiorcy mieli możliwość weryfikowania certyfikatów.

- Ta odpowiedź niewiele wnosi. Bo nadal nie wiemy, w jaki sposób mamy zweryfikować, czy klient faktycznie jest szczepiony, czy nie – mówią przedsiębiorcy.

Łukasz Filipowicz, prowadzący ośrodek wypoczynkowy w centrum Zakopanego dodaje, że on nie ma żadnych narzędzi w ręku, by zbadać, czy certyfikat przedstawiony przez gościa jest prawdziwy, a nie – jak to mówi – wyciągnięty z paczki chipsów. - Ponadto informacje o stanie zdrowia to dane wrażliwe, których na podstawie przepisów RODO nie wolno nam w żaden sposób pobierać, przetwarzać, czy gromadzić. Jak więc przy ewentualnej kontroli ja mam udowodnić, że nie przekroczyłem limitów – pyta.

Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej zaznacza, że pozostanie sprawdzanie certyfikatów covidowych „na miejscu” - na zasadzie takiej, że na wejściu do lokalu klient będzie musiał okazać certyfikat, jeśli wewnątrz będzie już zajęte 50 proc. miejsc. To jednak nie zmienia faktu, że przedsiębiorcy nie będą mogli w żadnej sposób zweryfikować tego, co klient pokaże.

O ile restauratorzy będą mieli łatwiej, o tyle problemy zrodzą się dla branży turystycznej. W hotelach czy pensjonatach bowiem rezerwacji dokonuje się wcześniej. W trakcie robienia rezerwacji hotel nie może pytać gości o to, czy są zaszczepieni, bo jest to pozyskiwanie danych wrażliwych. A to oznacza, że hotele będą mogły weryfikować certyfikat covidowy na recepcji – gdy gość przyjedzie z walizkami na wypoczynek.

- Jeśli po przyjeździe okaże się, że limit 50 proc. został już wyczerpany, wówczas taki klient powinien okazać recepcjoniście paszport covidowy. My nie musimy go archiwizować. Nie mamy więc problemów z RODO. Jednak nie możemy w żaden sposób zweryfikować, czy wskazany certyfikat jest prawdziwy, czy nie. Tak więc będzie to sprawdzanie na zasadzie biletów w kinie: jest jedna osoba, jest jeden certyfikat. Ale już nie możemy zanotować informacji, że pan Kowalski zamieszkały w pokoju X to klient szczepiony. Bo tutaj wchodzimy w przepisy RODO. Jeśli zaś klient na recepcji stwierdzi, że nie ma certyfikatu, wtedy wraz z walizkami i dziećmi pozostanie nam go wyprosić, bo według prawa nie możemy go przyjąć – mówi Karol Wagner.

Taka sytuacja może się wydarzyć nawet w sytuacji, gdy gość uiścił już opłatę za pobyt – co się często zdarza, gdy dokonywane są rezerwacje przez popularne serwisy rezerwacyjne. A to będzie oznaczało, że niezakwaterowani klienci będą mieli pole do popisu na sali sądowej domagając się zwrotu uiszczonej kwoty. To oczywiście wywoła dodatkowe zamieszanie.

- Co się będzie działo, trudno na razie ocenić. Duże obiekty hotelarskie, które analizują sytuację prawną, już przygotowują się do tego, jak sobie radzić, gdy trzeba będzie odwoływać rezerwacje świąteczne i sylwestrowe, jeśli obostrzenia zostaną utrzymane po 17 grudnia – mówi Karol Wagner.

Wzmożone kontrole przestrzegania obostrzeń ma prowadzić sanepid wraz z policją.

Lek na COVID-19 zatwierdzony, na razie warunkowo

Wideo

Materiał oryginalny: Zakopane. Turysta pokaże certyfikat szczepienia na recepcji, albo nie zostanie wpuszczony do hotelu - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie