Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Zakopane: przyjechali z Rumunii żeby żebrać

Halina Kraczyńska
Żebrzący pojawiają się wszędzie. Także między stolikami
Żebrzący pojawiają się wszędzie. Także między stolikami Halina Kraczyńska
Wygląda na to, że na zakopiańskich ulicach "pracuje" rumuńska ekipa żebraków. Sprawą zajmuje się zakopiańska policja.

Żebracy o ciemniejszej karnacji skóry uaktywniają się szczególnie w weekendy. Wędrują głównymi ulicami miasta, szczególnie Krupówkami, pod Gubałówkę, Kościuszki. Nie tylko zaczepiają przechodniów, ale wchodzą też do sklepów i biur prosząc o datki. Najczęściej jest to starsza ułomna kobieta, często widywana jest też matka z małym dzieckiem a także młodzi chłopcy. Kilka kroków za kobietami idą dwaj lub trzej silni mężczyźni, którzy najwyraźniej pilnują interesu.

- Ta ekipa zwozi żebrzące kobiety na ulice i pod kościół i ma też swoje czujki, które mają za zadanie pilnować, czy nie jedzie nasz patrol - wyjaśnia komendant Lenard. - Kilka razy bowiem kobiety zostały ukarane przez nas za żebractwo mandatem w wysokości do 500 złotych.

A jako obywatele innego państwa muszą płacić gotówką. Jak dodaje komendant teraz, gdy idą strażnicy miejscy, żebrzący znikają. Pojawiają się znowu, gdy ci odchodzą. Grupa Rumunów z Zakopanego jest tylko jedną z wielu rumuńskich grup żebrzących w całej Polsce.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Bydgoska policja pokazała filmy z wypadków z tramwajami i autobusami

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na zakopane.naszemiasto.pl Nasze Miasto