Zakopane. Góralski deptak świeci pustkami - wszyscy odpoczywają po długim weekendzie. Niebawem miasto znów czeka najazd

Aurelia Lupa
Udostępnij:
W Zakopanem w środowe popołudnie niewielu turystów widać było na deptaku pod Giewontem. Choć to niemal połowa stycznia, spokojnie można było także przejechać przez miasto. Pustki jednak nie na długo u nas zostaną. Już w weekend Zakopane czekaj najazd - i kibiców i feryjnych gości.

W pierwszy długi weekend w Nowym Roku miasto pod Giewontem odwiedziły prawdziwe tłumy turystów. Wtedy ciężko było przejść po Krupówkach, czy znaleźć miejsce w restauracji. Dziś niewiele osób zdecydowało się na pobyt pod Tatrami.

- Z jednej strony dobrze trochę odetchnąć. Szczególnie po ostatnich tłocznych dniach. Z drugiej jednak jak nie ma ludzi, nie ma zarobku. A my tu wszyscy z turystów żyjemy. Dlatego jednak wolę jak są tłumy i coś się dzieje na kasie - śmieje się pani Maria, sprzedający oscypki na Krupówkach.

Długiego odpoczynku nie będzie. Wszyscy przygotowują się na ponowny najazd, który będzie już w najbliższy piątek. Wtedy zaczynają się kwalifikacje Pucharu Świata w skokach narciarskich. A od soboty startują ferie zimowe w Polsce. Jako pierwsze będą odpoczywały dzieci z województw: kujawsko-pomorskiego, lubuskiego, małopolskiego, świętokrzyskiego i wielkopolskiego. Zwiastuje to podwójną kumulację. A to oznacza, że nieszybko będzie można zobaczyć tak puste Krupówki, jak dziś.

Australian Open nie dla Djokovicia, jakie szanse mają Polacy?

Wideo

Materiał oryginalny: Zakopane. Góralski deptak świeci pustkami - wszyscy odpoczywają po długim weekendzie. Niebawem miasto znów czeka najazd - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie