Zakopane. Dycha pod Krokwią. Czyli zawody biegowe w malowniczym otoczeniu [ZDJĘCIA]

Łukasz Bobek
Łukasz Bobek
Najszybszy Robert Świecak potrzebował 37 minut i 16 sekund, by pokonać trasę 10 kilometrów po terenach Centralnego Ośrodka Sportu w Zakopanem. To najlepszy wynik w tegorocznej edycji zawodów „Dycha pod Krokwią”.

„Dycha Pod Krokwią” to bieg płaski z elementami przełajowymi, którego znacząca większość trasy długości 10 km prowadziła odcinkami asfaltowymi. Zawody odbyły się w godzinach wieczornych – przy oświetlonych pętlach na trasach COS w Zakopanem, ze startem i metą w malowniczej okolicy kompleksu skoczni narciarskich Średnia Krokiew.

Klasyfikacje prowadzone były w kategorii open kobiet i mężczyzn oraz w poszczególnych grupach wiekowych. Wszyscy uczestnicy otrzymali okolicznościowe medale, a także atrakcyjne i obficie wyposażone pakiety startowe. Dla najlepszych nie zabrało pucharów oraz upominków rzeczowych, a także nagród-niespodzianek w ramach szczęśliwych numerów startowych.

W tym roku najszybszy był Robert Świecak. Drugi na mecie zameldował się Mateusz Krawiecki z czasem 38 min. i 2 sekundy. Trzeci był Robert Jachymiak z czasem 38 min. i 20 sekund. Najlepsza z pań dobiegła na metę jako 19 zawodnik. To Iwona Kąś. Na pokonanie 10-kilometrowej trasy potrzebowała 44 min. i 37 sekund.

Zawodnikom kibicował Marcin Rzeszótko, wielokrotny medalista Mistrzostw Polski w biegach górskich i w biegach narciarskich. W tym roku był na mecie także jako ambasador „Dychy pod Krokwią”.

- Sama trasa w tych zawodach to trasa niespotykana nigdzie indziej w Polsce. Mamy połączenie biegania asfaltowego z trailowym w takich proporcjach, że dla biegaczy, którzy specjalizują się w biegach po płaskim, to jest ona trudna. Z kolei dla biegaczy z Podhala, którzy specjalizują się w biegach górskich, to ta trasa jest za łatwa. Jest takie starcie dwóch światów. I to jest największa ciekawość tej trasy – mówi Marcin Rzeszótko.

Jak dodaje ambasador „Dychy pod Krokwią” takie bieganie to działalność przede wszystkim pro zdrowotna. I to jest najważniejsze.

- Większość zgonów wynika z chorób układu krążenia, a sport wpływa pozytywnie na układ krążenia. Choćby system 3 x 20 minut tygodniowo. To jest też bardzo dobra recepta na choroby cywilizacyjne. Jako społeczeństwo powinniśmy się więcej ruszać. Cieszę się, że bieganie stało się sportem masowym – mówi Marcin Rzeszótko.

Jak dodaje Marcin, dynamicznie rozwijają się także biegi górskie. - Tylko w ubiegłym roku w biegach górskich wystartowało aż 37 tys. osób, a myślę, że trzy razy tyle trenuje. Ta aktywność wzrasta – podsumowuje.

„Dycha Pod Krokwią” to inicjatywa Stowarzyszenia Promocji Sportu, Rekreacji i Aktywności Fizycznej „Flow” przy partnerskim udziale Centralnego Ośrodka Sportu w Zakopanem. Zawody zostały dofinansowane ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wildlife Photographer Of The Year 2022

Materiał oryginalny: Zakopane. Dycha pod Krokwią. Czyli zawody biegowe w malowniczym otoczeniu [ZDJĘCIA] - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na zakopane.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie