Zakopane. Dewastacja willi Budrysówka zatrzymana przez konserwator zabytków. Sprawa domu z Gubałówki już trafiła do prokuratury [ZDJĘCIA]

Tomasz Mateusiak
Tomasz Mateusiak
Facebook Małopolski Konserwator Zabytków
"Gdy weszliśmy do środka tego budynku jedna z pań inspektorek na widok zniszczeń nie mogła powstrzymać łez" - to relacja Małopolskiej Konserwator Zabytków z interwencji przy ulicy Gen. Sosnkowskiego w Zakopanem. Inspektorzy przeprowadzili ją, bo dostali sygnał o nielegalnych pracach w zabytkowej góralskiej willi "Budrysówka". To, co tam zobaczyli spowodowało, że natychmiast zawiadomili prokuraturę o przestępstwie. Inwestor odpiera zarzuty, mówi o "bezprawnym wtargnięciu".

Zakopane. Konserwator zabytków zatrzymała dewastację willi Budrysówka

- Zakopane traci w tej chwili kolejny swój cenny zabytek - poinformowała "Gazetę Krakowską" w środowe popołudnie prof. Monika Bogdanowska, Małopolski Wojewódzki Konserwator Zabytków. Jak tłumaczyła, od kilku dni docierały do niej sygnały, że coś niepokojącego dzieje się w położonej na zboczu zakopiańskiej Gubałówki willi "Budrysówka". To cenny zabytek architektury drewnianej. Budynek pochodzi jeszcze z XIX wieku, a przed II wojną światową należał on do generała Kazimierza Sosnkowskiego.

Poniżej brama przy Willi "Budrysówka" - zdjęcia z Google Stree View. Obecnie jest już zniszczona

- Budynek ten był zarówno w miejskim zakopiańskim, jak i wojewódzkim rejestrze zabytków - mówi Bogdanowska. - To przepiękna drewniana willa zbudowana we wczesnym stylu zakopiańskim. Cenna również dlatego, że w środku zachowały się niemal oryginalne przedwojenne wnętrza i wyposażenie. Dlatego, gdy jakiś czas temu nowy właściciel budynku wystąpił do nas z wnioskiem o przebudowę wnętrz daliśmy mu odmowę. Budynek tego nie potrzebował. Wcześniejszy właściciel stale go remontował i Budrysówka była w dobrym stanie.

Mimo to do MKZ docierały informacje, że roboty w "Budrysówce" się zaczęły. Dlatego Bogdanowska przy okazji pobytu w nowotarskiej delegaturze Biura Konserwatora Zabytków pojechała do Zakopanego.

- Poprosiliśmy o pomoc policję, bo już przed budynkiem było widać, że dzieją się złe rzeczy - mówi szefowa MWKS. - Robotnicy pracujący w budynku zniszczyli zabytkową bramę prowadzącą na posesję i postawili nową. W środku budynku dopiero przeżyliśmy szok. Został on bowiem niemal całkowicie ogołocony. Zerwano zabytkową boazerię i elementy artdeco. Pogłębiane są też piwnice i naruszone stropy - wylicza prof. Bogdanowska.

Willa Budrysówka. "Wstrząśnięci skalą zniszczeń"

Wojewódzka Konserwator Zabytków na mocy przysługującego jej prawa natychmiast zakazała dalszych prac w obiekcie. Zawiadomiła też o zniszczeniu zabytków zarówno prokuraturę zakopiańską, jak i krajową. Do tej drugiej będzie skarżyć się na działalność zakopiańskiej policji.

- Funkcjonariusze z zakopanego odmówili nam pomocy i wejścia z nami do niszczonego budynku. To moim zdaniem też jest skandaliczne. Będziemy od ich przełożonych domagać się wyjaśnień. Teraz rozpoczynam całą procedurę, która ma zmusić właściciela budynku do przywrócenia jego pierwotnej formy. Nie minie go też surowa kara, z procesem włącznie - mówi szefowa wojewódzkiego biura ochrony zabytków. - Jesteśmy wszyscy wstrząśnięci tym, jak zniszczono willę generała. Pani Natalia Skiepko, miejski konserwator zabytków z Zakopanego, w środku tego budynku dosłownie się popłakała.

Jak ustaliliśmy w zakopiańskim starostwie, nie wpłynął tam żaden wniosek o pozwolenie na przebudowę obiektu.

Z naszą redakcją skontaktował się inżynier Jan Słowik Sułowski, zakopiański architekt, który jest przedstawicielem właściciela. Inwestor nie ujawnia swojego nazwiska, nieoficjalnie udało nam się ustalić, że zabytkowy budynek jest w posiadaniu jednego z najsławniejszych i najbogatszych góralskich rodów.

Słowik Sułowski kategorycznie odrzuca oskarżenia prof. Bogdanowskiej.

- Pani Konserwator Zabytków włamała się do domu moich klientów, bo nie miała prawa bez nas do niego wejść. Prace tam prowadzone jak na razie polegają tylko na zerwaniu boazerii. To nie jest zakazane ani nawet nie wymaga pozwoleń. Faktycznie wystąpiliśmy o pozwolenie na rozbudowę budynku, ale procedowanie tego wniosku w zakopiańskim starostwie cały czas trwa. Do czasu aż ew. zgodę dostaniemy nie zrobimy niczego, czego zakazywałoby prawo - mówi Słowik Sułowski.

Willa Budrysówka. Historia

Willa „Budrysówka” została zbudowana w 1896 roku - pierwotnie jako willa „Zosin” - i początkowo położona była przy ulicy Chramcówki. Dopiero w 1930 roku przeniesiono ją na zbocza Gubałówki, na ówczesną ulicę "Ubocz". Willa jest stosunkowo wczesnym przykładem obiektu w stylu zakopiańskim, dotychczas zupełnie nieznanym. Trudno powiedzieć jakie były początkowe dzieje willi, w każdym razie można stwierdzić, że przetrwała ona I wojnę światową i dotrwała do 1930 r. bez większych zmian.
Generał Kazimierz Sosnkowski był przed I wojną światową zwolennikiem i współpracownikiem Józefa Piłsudskiego i wraz z nim, po tzw. kryzysie przysięgowym, 22 lipca 1917 osadzony w twierdzy w Magdeburgu. Po uwolnieniu udał się wraz z przyszłym Naczelnym Wodzem do Warszawy i 16 listopada 1918 r. został przez niego mianowany dowódcą Okręgu Generalnego „Warszawa”, a pięć dni później awansowany na generała porucznika. Od tego momentu robił szybką karierę wojskową i polityczną, zajmując eksponowane stanowiska wojskowe i rządowe. W 1927 r. został mianowany przez prezydenta Ignacego Mościckiego inspektorem armii, którą to funkcję pełnił do wybuchu II wojny światowej. Z drugą żoną, Jadwigą z Żukowskich, miał pięciu synów: Aleksandra (ur. 6 III 1922), Jana (ur. 20 III 1924), Zygmunta Antoniego (ur. 20 IV 1929), Mieczysława Józefa (ur. 5 II 1932) i Piotra (ur. 6 IV 1934). Nazwa willi miała związek z synami generała, których ten nazywał „budrysami”.
Budynek reprezentuje styl zakopiański wzbogacony podczas translokacji o elementy dekoracyjne art deco, charakterystyczne dla tzw. stylu zakopiańskiego drugiego. Uwagę zwracają zwłaszcza oryginalnie zdobione szczyty dachowe zaprojektowane przez Stefana Meyera, przy współpracy Józefa Nowobilskiego.

Wideo

Materiał oryginalny: Zakopane. Dewastacja willi Budrysówka zatrzymana przez konserwator zabytków. Sprawa domu z Gubałówki już trafiła do prokuratury [ZDJĘCIA] - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie