Wybierz region

Wybierz miasto

    Materiały ze słowem kluczowym "

    Liczba owiec podhale

    " w mieście Zakopane.
    • Pod Tatrami widoczny jest renesans gazdów. Zwiększyło się wyraźnie pogłowie bydła

      Z rolnikami na Podhalu, Spiszu, Orawie i w Pieninach nie jest tak źle, jak się powszechnie uważa. Z danych, jakie uzyskaliśmy w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, wynika, że od trzech lat w pow. tatrzańskim i nowotarskim systematycznie rośnie liczba hodowanych krów i owiec. Dzięki temu na ziemi nowotarskiej już teraz jest więcej "wełniastych zwierząt", niż w 1996 r., gdy górale zaczęli odchodzić od gazdówek. Czyżby teraz trend się odwrócił i bycie rolnikiem znów stało się modne?

    Może zainteresuje Ciebie również:

    • Kolejny protest na zakopiance. Tym razem wyjdą gazdowie?

      Podhalańscy hodowcy owiec chcą protestować w majowy weekend. Zamierzają domagać się zgody na ubój owiec u gospodarza w domu.

    • Zakopane: najlepsze oscypki robi baca z Cichego

      - Za co ten mój oscypek nojlepsy? - zastanawia się Stanisław Stękała z Cichego, który został bacą roku na Festiwalu Oscypka w Zakopanem. - Ano zolezy to od cystości..., ręki, owcy, puciery i syćkiego, co na bacówce.

    • Zakopane: skończył się sezon na oscypki

      Na Podhalu skończył się czas prawdziwych oscypków, bo owce przestały dawać mleko. Na straganach na Krupówkach i pod Gubałówką turyści nie kupią już tych góralskich specjałów. Oscypki pojawią się dopiero w maju, gdy bacowie wyjdą na hale ze swoimi stadami. Tegoroczny sezon wypasowy był dla producentów góralskich serów bardzo dobry.

    • Nie będzie redyków na Jurze

      Nie będzie redyku na Jurze, bo Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa nie ma już pieniędzy na rozwój stad rzadkich owiec. Limit dopłat do takich gatunków planowany do 2013 roku został wyczerpany w lipcu br. Hodowcom ten interes nie opłaca się. Wszystko wskazuje, że pozostaną tylko zwierzęta wypasane na zboczach ostańców w ramach programu "Owca Plus", ale pilotażowy projekt kończy się w tym roku.

    • Podhalańskie jagnięta wywożone do Włoch za grosze

      Jeszcze w tym tygodniu rozpocznie się doroczny skup jagniąt na Podhalu. Ceny małych owiec, które trafią jako rarytas na wielkanocne włoskie stoły, nie są dla hodowców zadowalające. Tegoroczny kurs euro jest o wiele niższy niż w ubiegłym roku. Dodatkowo gazdowie muszą zapłacić za badania weterynaryjne każdej sztuki i wypełnić dodatkowe dokumenty. Gdy słyszą, że mają opisać łańcuch żywieniowy jagnięcia wykarmionego jedynie mlekiem matki, chwytają się za brzuchy ze śmiechu.

    reklama