Sylwester 2021. Zakopane już pęka w szwach. Tłumy gości na Krupówkach. Pandemia? Jaka pandemia

Łukasz Bobek
Łukasz Bobek
Zakopane wieczorową porą.
Zakopane wieczorową porą. Łukasz Bobek
Udostępnij:
To się doczekali górale gości na sylwestra... Na końcówkę roku, wraz z tysiącami turystów przyjechało także wielu przebierańców. Pojawił się nawet dinozaur, który chodzi i zaczepia turystów na deptaku.

Sylwestrowy najazd na Zakopane stał się faktem. Właściwie trudno oszacować jak dużo turystów może przebywać pod Giewontem. Tego nikt nie liczy. Branża turystyczna mówi, że zajętych jest ok. 90 proc. miejsc noclegowych. A goście cały czas dojeżdżają...

Wieczorami deptak zapełnia się po brzegi. Robią się kolejki przed restauracjami. Słychać muzykę, niektórzy powoli robią sobie taneczną rozgrzewkę przed sylwestrowa nocą.

- Ludzi dużo, bardzo dużo. Wiadomo, są obawy o zdrowie. Ale jakoś żyć musimy. Przed rokiem w ogóle nie było turystów. To był dla nas dramat - mówi pani Maria, handlująca oscypkami na Krupówkach.

Tych co chcą zarobić również pojawiło się więcej. Przez cały dzień na Krupówkach przygrywała romska kapela, byli handlarze kwiatków, baloników i innych latających zabawek. Nowością jest nadmuchiwany dinozaur, dość pokaźnych rozmiarów.

Jak widać, przepisy parku kulturowego na Krupówkach, które miały uporządkować dziki handel i biznes na deptaku - nie przyjęły się w czasie sylwestra...

Australian Open nie dla Djokovicia, jakie szanse mają Polacy?

Wideo

Materiał oryginalny: Sylwester 2021. Zakopane już pęka w szwach. Tłumy gości na Krupówkach. Pandemia? Jaka pandemia - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie