Koronawirus: Europa zamyka się na święta. Boże Narodzenie w małym gronie, bez zabaw i fajerwerków w Nowy Rok

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
INA FASSBENDER/AFP/East News
Restrykcje, obostrzenia, tak Europa broni się przed falą pandemii. Co będzie po Nowym Roku? Są już ostrzeżenia przed trzecią falą!

Zamiast szału zakupów, radosnych świąt spędzanych w gronie przyjaciół, koleje obostrzenia. Europa zamyka się nie tylko w Boże Narodzenie i w Nowy Rok. Niepewny jest przyszły rok, rośnie strach przed trzecią falą pandemii.

Do Niemiec i sporej części Anglii dołącza z lockownem teraz Holandia. Premier Mark Rutte zapowiedział: najbliższej soboty otwarte będą jedynie sklepy z artykułami pierwszej potrzeby. Zamyka się zakłady fryzjerskie, teatry i kina. Co do spotkań, to dopuszcza się do dwóch gości w jednym gospodarstwie domowym. W Boże Narodzenie mogą się spotkać trzy osoby.

Specjaliści już obawiają się, czy ludzie poważnie potraktują te ograniczenie. Jeśli nie, padną kolejne rekordy zakażeń, a te w tym niewielkim kraju przekraczają 10 tysięcy na dobę.

Niejasna jest sytuacja, jeśli chodzi o przemieszczanie się po kraju. Co prawda nie ma kontroli w pociągach, na drogach, ale nie można wykluczyć, że ten ruch rząd też ukróci, bo przybywa nie tylko zakażeń koronawirusem, ale także śmiertelnych ofiar zarazy.

Bardziej rygorystyczne są Czechy, które od piątku wieczorem, od godziny 23,00 do piątej rano wprowadzają godzinę policyjną.
Możliwe będą tylko dojazdy do pracy lub do lekarza. Z domu można będzie wyjść z bardzo ważnych powodów, spotkania towarzyskie odpadają.

Jeśli chodzi o ośrodki narciarskie, to pozostają one otwarte, ale hotele mogą przyjmować tylko gości przyjeżdżających na delegacje, a restauracje będą serwować posiłki tylko na wynos.

Nie ma za to ograniczeń w funkcjonowaniu sklepów, tylko wprowadza się limit osób, które w jednym momencie mogą w nich przebywać. Kraj, który tak świetnie radził sobie podczas pierwszej fali pandemii teraz sięga po najostrzejsze środki.

Podobnie w sąsiedniej Słowacji. Od 19 grudnia członkowie jednego gospodarstwa domowego będą mogli spotkać się jedynie z członkami drugiego gospodarstwa. Obowiązuje to także w święta. Od soboty nie można będzie, poza pójściem do pracy, do lekarza i na najpotrzebniejsze zakupy, wychodzić z domu.

Nie wiadomo jak będzie z kościelnymi nabożeństwami, nad tym władze jeszcze się zastanawiają, za to sklepy będą funkcjonować tylko te z najpotrzebniejszymi do życia produktami oraz drogerie i apteki.

Litwa też boleśnie odczuwa skutki pandemii i już wprowadziła możliwość pracy tylko sklepom spożywczym, z artykułami medycznym oraz aptekom.

Nie można opuszczać domów, wyjątek stanowi pójście do pracy, pogrzeb i wizyta u lekarza. Praktycznie zabronione są już wszelkie kontakty ludzi z różnych gospodarstw domowych.

Niemcy już doświadczają ogólnokrajowego lockdownu, który potrwa do 10 stycznie, może nawet dłużej.

Opustoszały ulice, tylko pięć osób maksymalnie z dwóch gospodarstw może się spotkać, sklepy są czynne tylko te najpotrzebniejsze. Niemcy mogą zapomnieć o świątecznych jarmarkach, zabawach noworocznych, fajerwerkach i radości, jaka tym chwilom towarzyszyła. Lekkie poluzowanie, jeśli tak można powiedzieć, wprowadzi się w okresie od 24 do 25 grudnia, kiedy to członkowie jednego gospodarstwa domowego mogą spotykać się z czterema innymi osobami

Padają kolejne rekordy zakażeń, dramatycznie rośnie liczba śmiertelnych ofiar, nikt nie spodziewał się takiego obrotu sprawy w kraju, który w miarę dobrze poradził sobie z pierwszą falą pandemii.

W blokadzie przebywają mieszkańcy brytyjskiej stolicy i wielu angielskich regionów. Nie ma dnia, aby premier Boris Johnson nie apelował do rodaków, by ci starali się do minimum ograniczyć spotkania z bliskimi. Do pubów, barów i restauracji na razie Anglicy nie pójdą, lokale te pozamykano po tym, jak niedawne zniesienie obostrzeń przyniosło kolejną lawinę zakażeń.

Specjaliści przestrzegają Brytyjczyków, by absolutnie stosowali się do wprowadzonych obostrzeń, by nie studziła ich czujności akcja masowych szczepień, która trwa na Wyspach od ponad tygodnia. Na jej efekty przyjdzie bowiem jeszcze sporo poczekać, a trzecia fala pandemii już czai się na Wyspach.

Osłodą dla Brytyjczyków niech więc będzie zapowiedź zniesienia zakazu przemieszczania się od 23 do 27 grudnia po kraju, w którym obowiązują różne poziomy obostrzeń.

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie