Polecamy

Michał Marcinkowski © itaka.pl
[4/15]

Michał Marcinkowski

W październiku tego roku mija 18 lat od zaginięcia Michała Marcinkowskiego. Jeśli żyje, ma 37 lat. Kiedy ślad się za nim urwał, nosił długie włosy (ciemny blond), miał owalną twarz i bladą cerę. To kolejna do dziś niewyjaśniona sprawa zaginięcia na Podhalu. O tym, że chłopak zniknął, rodzice Michała poinformowali poznańską policję. Z Poznania mężczyzna miał wyjechać w Tatry. Prawdopodobnie planował dostać się w rejon Morskiego Oka bądź Doliny Pięciu Stawów. - Wykonywał amatorsko fotografie, zatem wybrane miejsca z uwagi na ich lokalizację i atrakcyjność są prawdopodobne - zdradzają nam policjanci. Z Poznania wyjechał 4 października 2002 roku. Tydzień później o zaginięciu Michała wiedzieli już mundurowi z Wielkopolski. Sprawa trafiła do zakopiańskiej policji.

Skończyły 18 lat i szukały górskich przygód. Wyszły z kwatery i ślad po nich zaginął. Nie one jedyne. Michał chciał fotografować jesień w Tatrach. Tak przynajmniej domyślała się jego mama. By go znaleźć, przeczesano niemal całe Tatry, metr po metrze. Wciąż nie wiadomo, co się z nim stało. Nasze góry kryją wiele tajemnic, które do dzisiaj nie doczekały się wyjaśnienia. Na rozwiązanie innych trzeba było czekać wiele lat. Oto najbardziej tajemnicze zniknięcia w Tatrach. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE

Najnowsze wiadomości

reklama