Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Uczniowie zakopiańskiego liceum plastycznego prawdopodobnie nie zaprezentują w tym roku w miejskiej szopce bożonarodzeniowej własnych rzeźb. Rok temu burmistrz Janusz Majcher, po awanturze jaką zrobił mu jeden z radnych, obiecał, że w grudniu 2012 roku to właśnie figurki młodzieży będą ozdobą stajenki. Później o sprawie zapomniano. Teraz, gdy pomysł wrócił, uczniowie nie zdążą już wystrugać drewnianych postaci Jezuska, Marii i Józefa.

Pod Giewontem rozpoczęły się przygotowania do Bożego Narodzenia. Za miesiąc całe miasto przystrojone zostanie tysiącami ozdób. Na Równi Krupowej, pomiędzy magistratem a bankiem, stanie też szopka. Tu zaczyna się jednak kłopot, bo dalej nie wiadomo, jakie figurki w niej staną.


Burmistrz chce, by w stajence były rzeźby uczniów. Urzędnicy pomyśleli o tym dopiero teraz

- Rok temu, gdy pod magistratem pierwszy raz stanęła góralska szopka, pytałem burmistrza, dlaczego w niej postawione zostały ceramiczne figurki z Hiszpanii - mówi Maciej Wojak, przewodniczący miejskiej komisji kultury. - Usłyszałem, że są one darem z Hiszpanii. Na moje sugestie, że lepiej byłoby ustawić w szopce rzeźby zrobione przez młodzież z "Kenara", dostałem obietnicę, że stanie się tak w święta w 2012 roku.

Jak dodaje radny, figurki Świętej Rodziny, pasterzy i zwierząt powinna wykonać młodzież z zakopiańskiego Liceum Plastycznego im. Antoniego Kenara. Rzeźby młodzieży wielokrotnie były pokazywane w miastach m.in. Francji i Niemiec. - W Zakopanem nigdy. To źle, bo przecież miejską szopkę ogląda tysiące turystów. Dobrze by było, gdyby zobaczyli prace miejscowych artystów - mówi Wojak.

Zapytaliśmy burmistrza Majchra, czy w grudniu w okolicach magistratu rzeczywiście stanie szopka wykonana przez "Kenara". - Myślę, że tak - odparł burmistrz. - Co prawda nie dyskutowaliśmy jeszcze na ten temat, ale prace młodzieży z Liceum Platycznego rzeczywiście są warte pokazania. Więcej szczegółów na temat szopki ma wydział kultury - dodaje.

Podlegli burmistrzowi urzędnicy potwierdzają jego słowa. - Jesteśmy chętni pokazać pracę uczniów - mówi naczelnik Joanna Staszak. - Od dawna nie mieliśmy jednak sygnałów od dyrekcji szkoły. Nie wiem, czy uczniowie nadal chcą dla miasta te rzeźby wykonać. Wkrótce jednak zadzwonię do szkoły i uzgodnię sprawę z dyrekcją.

- Kontakt rzeczywiście był. Pod koniec października - powiedział nam we wtorek Marek Król-Józaga, zastępca dyrektora "Kenara". - Dostaliśmy propozycję wykonania rzeźb. Do świąt pozostało mało czasu. Nie wiem, czy uczniowie zdążą je wykonać. Mają zaplanowane już inne prace, cały czas się uczą. Na pewno wykonamy dla magistratu piękną, rzeźbioną choinkę. Czy uda się z figurami do szopki, zobaczymy. Szkoda, że kontakt nie nastąpił wcześniej. Zapewnialiśmy burmistrza, że dalej jesteśmy gotowi wykonać rzeźby.

- W tej sytuacji pewnie w szopce znów staną figury z Hiszpanii - kreci głową radny Wojak. - Szkoda. Urzędnicy powinni wcześniej dogadać się z dyrekcją szkoły. Od tego są, by planować pewne rzeczy z wyprzedzeniem.




Uczniowie odwiedzili zakopiańskie cmentarze




Czytaj także

    Komentarze (1)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Mydełko Fa. (gość)

    Postawić figurki najsławniejszych ludzi w Polsce i w Zakopanem. Rydzyk, "Ogień", Lech i Jarosław Kaczyńscy, Żona Lecha i córka, Jan Paweł II, biskup na podwójnym gazie, ten w Warszawie przyłapany i wielu innych ich pokroju.