Paweł Dawidek, trener kadry snowboardzistów, nie znieważył Jagny Marczułajtis-Walczak i jej męża - uznał Sąd Rejonowy w Zakopanem.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Proces dotyczył wydarzeń z marca 2011 roku na mistrzostwach Polski w Jurgowie. Wtedy Jagna, która upadła na trasie, miała usłyszeć od trenera "Stara p... do domu", a jej mąż słowa "Ćwoku, do domu dzieci pilnować".

Marczułajtis-Walczak i jej mąż domagali się od Pawła D. opublikowania w prasie przeprosin za znieważenie, a także zadośćuczynienia finansowego.


Tak wygląda nowy park w Nowym Targu! Zobacz galerię zdjęć naszego reportera


Tak wygląda Park Dolny w Szczawnicy. Zobacz galerię zdjęć naszego reportera



Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!