(© Polskapresse)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Według analityków firmy redNet Property Group, za sześć lat w Polsce nie będzie deficytu mieszkaniowego. Czy to oznacza, że każdy obywatel będzie miał własne lokum?

Według szacunków redNet Property Group, opartych na danych GUS i Narodowego Spisu Powszechnego z 2011 r., w Polsce z końcem tego roku będzie ponad 13,7 mln mieszkań. Natomiast liczba gospodarstw domowych wyznaczana jest na 14,6 mln. Prosty rachunek matematyczny wskazuje, że 900 tysięcy rodzin w naszym kraju nie posiada własnego lokum. Prognoza zasobów mieszkaniowych na lata 2012-2022 mówi natomiast, że za 10 lat w Polsce będzie blisko 15 mln mieszkań. Proroctwo to opiera się o: liczbę zasobów mieszkaniowych w 2011 roku według NSP, o prognozę mieszkań oddanych do sprzedaży między 2012 a 2022 rokiem, a także o szacunkowy odsetek wyburzeń istniejących zasobów.

Czytaj także: Liczba nowych inwestycji mieszkaniowych spadnie w tym roku o 12 procent

Mimo takich prognozna najbliższe lata, warto pamiętać także o obecnej sytuacji na rynku mieszkaniowym i słabym zainteresowaniu gotowymi do sprzedaży mieszkaniami deweloperów. Na koniec III kw. 2012 roku, jak wynika z analiz firmy Reas, w sześciu największych aglomeracjach w Polsce było niespełna 56 tys. czekających na kupców gotowych mieszkań. Jest to jednocześnie pierwszy od dwóch lat okres, kiedy liczba wprowadzanych do sprzedaży mieszkań maleje i spodziewany jest dalszy spadek oferty deweloperów.

Zapewne zbyt duża podaż w stosunku do popytu ma kilka powodów. Do najważniejszych zaliczyć należy: wysokie koszty kredytowe, bezrobocie, emigrację osób będących potencjalnymi nabywcami nieruchomości a także spekulacje na rynku. Dopóki choć niektóre z tych czynników się nie zmienią - trudno aby znacząco zmieniła się sytuacja zakupu nowych lokali. Jednocześnie jednak, będą w najbliższych latach oddawane do sprzedaży cyklicznie kolejne wybudowane inwestycje. Szacuje się, że przez cały 2012 rok zostanie oddanych blisko 158 tys. mieszkań. Natomiast w 2022 roku, według prognoz, ma zostać oddanych niespełna 93 tysięcy lokali. Spadek liczby mieszkań mógłby sugerować utrzymywanie się cen na wysokim poziomie, ale analitycy redNet prognozują, że już za sześć lat po raz pierwszy pojawi się nadwyżka mieszkaniowa i dlatego taka sytuacja może wywołać niższe ceny mieszkań.

Zobacz też: 41proc. młodych Polaków mieszka z rodzicami. Problemem są wysokie ceny mieszkań

- Biorąc pod uwagę niekorzystne prognozy demograficzne w Polsce, już w 2018 roku po raz pierwszy możemy mieć nadwyżkę lokali. Rodzi się za mało Polaków, aby utrzymywał się u nas taki deficyt mieszkaniowy jak obecnie. Rynek nieruchomości nie będzie rozwijał się dobrze, jeśli liczba urodzeń będzie spadać, bo klientów na lokale będzie ubywać - powiedział Robert Chojnacki, prezes redNet. - Premier, który w 2015 r. wygra wybory, w exposé będzie mógł spokojnie obiecać, że w czasie swojej kadencji zlikwiduje deficyt mieszkaniowy. Zmiany demograficzne w Polsce będą przyczyniały się do zmniejszania się liczby gospodarstw domowych, a to bezpośrednio będzie się przekładać na popyt na mieszkania. Zapewne zapowiadany koniec deficytu na rynku mieszkań nie będzie oznaczał, że będą je posiadały wszystkie gospodarstwa domowe. Ważnym czynnikiem o tym decydującym będzie w przyszłości - jak i obecnie - poziom zamożności społeczeństwa, który będzie determinował zakup tak cennego dobra, jak własne "M".

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!