(© Fot. Przemysław Bolechowski)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Kolejny apartamentowiec, czy niewielki dom z kilkoma mieszkaniami? Trwa spór o inwestycję zlokalizowaną na ul. Grunwaldzkiej w Zakopanem. Wczoraj właścicielka sąsiedniej zabytkowej willi "Ornak" - protestująca przeciwko budowie - wywiesiła transparenty na własnym ogrodzeniu i przez kilkanaście minut blokowała chodnik przy dojeździe do posesji.

Maria Ustupska, inicjatorka akcji tłumaczy, że już wkrótce okolice Doliny Białego (otulina Tatrzańśkiego Parku Narodowego) mogą podzielić los zabetonowanej Pardałówki. Dlatego wyszła na ulicę.
- Protestuję ja i inni mieszkańcy przeciwko samowoli developerów, bezczynności urzędników! - tłumaczy Maria Ustupska. - Apartamentowiec powstaje tuż przy stuletniej zabytkowej willi "Ornak". Ten dom zaprojektowany przez Stanisława Witkiewicza teraz jest już poważnie zagrożony. Co będzie dalej? Zabudowano nam Pardałówkę, widać przyszedł czas na okolice Doliny Białego!
Pani Maria dodaje, że ludzie składają protesty wszędzie, gdzie się da, ale urzędnicy nic nie robią.

- Samochody dowożące beton i materiały budowlane blokują drogę dojazdową. Na działce powstanie apartamentowiec i za chwilę za płotem nie będzie ani metra zieleni, tylko jedna betonowa pustynia - mówi zdenerwowana góralka. Inwestor odpiera jednak zarzuty Marii Ustupskiej i zapewnia, że wszystko, co robi, jest zgodne z prawem. - Jeśli ta pani ma jakieś pretensje, może na drodze prawnej dochodzić praw - twierdzi Paweł Chilecki, która buduje sporny budynek. - Mogę powiedzieć tyle, że z zarzutami tej pani się nie zgadzam. Mam ważne pozwolenie na budowę oraz postanowienie sądu, że mogę korzystać ze spornej drogi. Wyjaśnia, że jest współwłaścicielem drogi i dlatego, jak mówi, blokowanie dojazdu do budowy jest bezprawne. - Nie jest prawdą, że cała działka zostanie zabudowana. Stawiany budynek zajmie jej zaledwie 20 procent - argumentuje Chilecki. - Zresztą inwestycja nie graniczy bezpośrednio z "Ornakiem". A wznoszony budynek wielkością będzie podobny do tych stojących po sąsiedzku. Władze Zakopanego bacznie przyglądają się konfliktowi. Według nich nie ma na razie powodów do interwencji.
- Willa "Ornak" to perełka architektury witkiewiczowskiej - przyznaje Janusz Majcher, burmistrz Zakopanego. - Będziemy robić wszystko, aby ten dom chronić. Ale nie można z tego powodu blokować budowy innego domu. W tej części miasta obowiązuje już plan zagospodarowania i na jego podstawie zostało wydane pozwolenie na budowę.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!