Sąsiedzi budującego się przy ul. Grunwaldzkiej w Zakopanem domu nie składają broni. Jak mówią, pukają wszędzie, gdzie się da, bo nie chcą mieć za płotem apartamentowca i zabudowanej okolicy Doliny Białego.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Na ostatnim posiedzeniu komisji urbanistyki przekonywali radnych, że budowa zagraża już ich egzystencji i że na wąskiej drodze dojazdowej do placu budowy może dojść do tragedii. - Droga ma trzy metry, a wjeżdżają na nią wielkie ciężkie samochody, które ledwie się mieszczą między ogrodzeniami - relacjonuje Maria Ustupska mieszkająca nieopodal budowy. - Starsi boją się wychodzić z domów w obawie, by nie zostać przejechanymi przez samochody. Jak taki olbrzym wjedzie, to nie ma nawet gdzie uciekać. Chleb w zamrażarkach trzymają, bo do sklepu nie mają jak wyjść!

Radni zastanawiali się, czy oddać sprawę do prokuratury i nadzoru budowlanego. Paweł Chilecki, który prowadzi budowę, podkreśla, że ma ważne pozwolenie na budowę oraz postanowienie sądu na korzystanie ze spornej drogi jako jej współwłaściciel.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!