Ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego są zaskoczeni nonszalancją i bezmyślnością turystów, którzy w ostatnich dniach zdecydowali się na wycieczki w wyższe partie Tatr. Jak twierdzą ratownicy wielu z nich wybrało się w góry bez przygotowania, co przy warunkach panujących obecnie w Tatrach wiązało się z jawnym ryzykowaniem życiem. Na szczęście obyło się bez ofiar.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
- Mijający tydzień to dla ratowników seria poważnych wypadków w Tatrach. Ich przyczyny to nieodpowiedzialność i można powiedzieć głupota turystów, która niejednokrotnie mogła doprowadzić do śmierci - poinformowali wczoraj w ostrych słowach na swojej stronie ratownicy TOPR.

Autor komunikatu, Andrzej Marasek, przypomniał historię weekendowych akcji pod Świnicą, na Krzyżnem oraz w rejonie Orlej Perci. Jego zdaniem powodem wszystkich wypadków byli niedoświadczeni turyści, którzy w góry wybrali się bez przygotowania oraz - co najgorsze - przed wyjściem z domu nie poinformowali nikogo o trasie swojej wędrówki.

- Przykładem niech będą turyści, których ratowaliśmy w niedzielę w rejonie Koziej Doliny - mówi Adam Marasek. - Poruszali się oni w bardzo trudnych warunkach zimowych bez raków, czekana - i co z przykrością stwierdzam - bez rozumu! Wysoko w Tatrach panują bardzo trudne warunki turystyczne. Szlaki są zaśnieżone i zalodzone.

Obowiązuje pierwszy stopień zagrożenia lawinowego. Poruszanie się w takiej aurze bez odpowiedniego sprzętu i doświadczenia stanowi zagrożenie życia. Przed wyjściem w góry rozważmy i zastanówmy się, czy damy radę.


Tak wygląda nowy park w Nowym Targu! Zobacz galerię zdjęć naszego reportera


Tak wygląda Park Dolny w Szczawnicy. Zobacz galerię zdjęć naszego reportera


Czytaj także

    Komentarze (3)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    MiB (gość) (Zakopiańczyk)

    I zabić zimową turystykę? Zakazy, zakazy, zakazy... droga intelektualnego lenistwa ludzi o dyktatorskich zapędach. 100% odpłatności za akcję ratunkową - i jak ktoś chce iść to niech się liczy, że może za swoją głupotę stracić równowartość samochodu. Sami się nauczą.

    Zakopiańczyk (gość)

    Przykład jakie należy wprowadzić przepisy aby podobnych wypadków nie było jest niedaleko, po drugiej stronie Świnicy, Wołowca, Kasprowego Wierchu i innych szczytów tatrzańskich przez które przebiega granica państwa polskiego.