Czy budowa tunelu zakopianki jest zagrożona? Mamy komentarz włoskich wykonawców

Wykonująca tunel ekspresowej zakopianki firma Astaldi zapewnia, że mimo chwilowych trudności skończy w terminie powierzony jej kontrakt pod górą Luboń. Przedstawiciele firmy w rozmowie z „Gazetą Krakowską” tłumaczą, że fakt, iż pieniądze podwykonawcom wypłaca krakowski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, a nie firma Astaldi, nie spowoduje opóźnień w oddaniu inwestycji. Ba! Taka sytuacja - zdaniem Włochów - może nawet spowodować, iż tunel będzie w ostatecznym rozrachunku tańszy niż planowano.

Czytaj także: Przebudowa zakopianki i małe światełko w tunelu

Wczoraj (wtorek 4 grudnia) o godz. 11 kilkudziesięciu robotników kopiących tunel pod górą Luboń wzięło udział w mszy świętej zorganizowanej na budowie z okazji Barbórki (kopiący tunel to także górnicy).

Dla wielu z nich nie było to radosne święto. Wszystko przez fakt, że pracujący przy tunelu ludzie cały czas nie mogą być pewni swojej przyszłości.

Główny wykonawca tunelu - włoska firma Astaldi - ma bowiem problemy finansowe. W ich efekcie Włosi porzucili dwa z kilku powierzonych im w Polsce kontraktów - budowę linii kolejowej z Warszawy do Lublina (prace warte 930 mln zł) oraz z Poznania do Wrocławia. Inżynierowie z Italii zapewniali jednak, że ich problemy nie dotyczą kontraktu w Małopolsce, czyli budowy tunelu pod górą Luboń. Teraz okazało się, że to nie do końca prawda.

Zobacz zdjęcia z budowy tunelu na zakopiance - robią wrażenie!

Generalna Dyrekcja musi płacić

Krakowski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad jest zasypywany wnioskami od podwykonawców firmy Astaldi, którzy nie dostają pieniędzy od Włochów.

- Dotarło do nas około 400 faktur wystawionych przez 60 firm - informuje Iwona Mikrut - Purchla, rzecznik prasowa krakowskiego GDDKiA.

- Wykorzystaliśmy więc przysługujące nam prawo i płacimy bezpośrednio podwykonawcom (z pominięciem Astaldi) za roboty, usługi i dostawy materiałów na podstawie wystawionych przez nich faktur. Faktury, po dostarczeniu do GDDKiA, są weryfikowane i potwierdzane przez nadzór pod kątem wykonania wyszczególnionych w nich robót czy dostaw. Po pozytywnej weryfikacji przelewamy pieniądze na konta firm. Będziemy to robić tak długo, jak będzie taka konieczność.

Włosi: Tunel będzie tańszy

Co ciekawe, Astaldi wcale nie widzi problemu.

- Globalne problemy firmy Astaldi rozpoczęły się od bankructwa Wenezueli, gdzie kilkaset milionów euro należne firmie nigdy do nas nie trafiło - mówi Mateusz Witczyński, rzecznik polskiego oddziału Astaldi. Działaniem naprawczym miała być sprzedaż koncesji na przeprawę przez Bosfor w Turcji. Nie doszła ona do skutku. Witczyński zapewnia, że sytuacja ta nie ma wpływu na kontrakt, jaki Astaldi podpisało w Małopolsce.

- Prace na zakopiance idą do przodu - mówi Witczyński. - Naszym podwykonawcom faktycznie obecnie płaci bezpośrednio GDDKiA, ale nas nie tylko taka sytuacja satysfakcjonuje, ale wręcz sami o takie rozwiązanie prosiliśmy.

Jak wyjaśnia przedstawiciel Astaldi, dzięki temu firmy pracujące w tunelu mają cały czas pieniądze za wykonaną pracę, a GDDKiA płaci nawet mniej niż gdyby musiało najpierw przelać pieniądze firmie Astaldi. Włoska firma narzuca bowiem na faktury wystawione przez podwykonawców marżę (3-4 procent).

Teraz, gdy wypłaty idą z pominięciem Astaldi, prowizja nie jest naliczana.

Ryzyko dalej istnieje

Jak mówią eksperci, których o sprawę zapytała „GK”, taka sytuacja tylko z pozoru jest jednak dobra. Wypłaty kolejnych transz z GDDKiA są faktycznie mniejsze, ale istnieje ryzyko, że przez obecną sytuację na budowie zakopianki może zabraknąć materiałów.

- Firma Astaldi wystawia GDDKiA faktury za wykonane roboty zgodnie z cenami umownymi - mówi Iwona Mikrut. - Podwykonawcy, usługodawcy i dostawcy wystawiają faktury firmie Astaldi, która nie wypłaca im pieniędzy. W związku z tym GDDKiA wypłaca podwykonawcom, usługodawcom i dostawcom pieniądze zamiast Astaldi, zgodnie z warunkami kontraktu i kodeksem cywilnym, po weryfikacji tych faktur, potrącając je z faktur wystawionych GDDKiA przez Astaldi. Z wystawionej faktury zapłaciliśmy Astaldi koszty ogólne i podatek VAT. Czyli GDDKiA nie ma żadnych finansowych korzyści z faktu, że wypłaca pieniądze bezpośrednio. To są dodatkowe obowiązki a nie korzyści. Ponadto GDDKiA Oddział w Krakowie każdorazowo, by wypłacić pieniądze zwraca się o przyznanie ich z budżetu państwa, w wysokości niezbędnej na realizację płatności. Nie ma konta lokatowego, nie gromadzi środków.

Składając ofertę do przetargu firma Astaldi założyła swój zysk podpisując umowę z GDDKiA , na budowę S7 Naprawa-Skomielna Biała, kwotę 968 835 650,11 zł brutto. Umowa wraz z jej zapisami jest wiążąca. Astaldi jest w restrukturyzacji i zapewnia GDDKiA, że kłopoty firmy są przejściowe. Liczymy na to, że wkrótce zintensyfikuje prace i samodzielnie zacznie płacić podwykonawcom, dostawcom i usługodawcom.

KONIECZNIE SPRAWDŹ:

FLESZ: Koniec papierowego L4. Twoje zwolnienie w internecie

Wideo

Tomasz Mateusiak

  • Gazeta Krakowska
Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3