Wybierz region

Wybierz miasto

    Łemkowskie groby wrócą do właścicieli

    Autor: HZS

    2000-05-19, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24 źródło: Polska Gazeta Krakowska

    ,Gazeta Krakowska" pierwsza upomniała się o te mogiły. Wędrując szlakami Beskidu Niskiego można się natknąć na zapomniane cmentarze mieszkańców nieistniejących już na mapie wiosek łemkowskich.

    ,Gazeta Krakowska" pierwsza upomniała się o te mogiły. Wędrując szlakami Beskidu Niskiego można się natknąć na zapomniane cmentarze mieszkańców nieistniejących już na mapie wiosek łemkowskich. Te zapadnięte groby, z rzadka tylko wyodrębnione ogrodzeniem, stały się w latach 90. przedmiotem obrotu handlowego.


    Razem z lasami i nieużytkami Agencja Własności Rynku Rolnego sprzedawała cmentarzyki. I nareszcie dobra wiadomość w tej sprawie: włodarze gminy Uście Gorlickie i działacze Zjednoczenia Łemków powołali wspólną komisję, która ma wyjaśnić sprawę kupczenia kośćmi dawnych mieszkańców tych ziem i naprawić wyrządzoną Łemkom krzywdę. Jesienią zeszłego roku w obszernym reportażu opisaliśmy wieloletnie starania Anny Modzelan z Wysowej o odzysknie na rzecz wspólnoty grekokatolickiej w Śnietnicy łemkowskiego cmentarzyka w Czertyżnem. Ostało się tam ledwie parę nagrobków, m.in. mogiła dziadka pani Anny. Czertyżne kupił od Agencji przed paru laty gospodarz z Banisk. Próba ugodowego załatwienia sprawy nie przyniosła rezultatu, choć nie sposób postawić nowemu właścicielowi cmentarzyka zarzutu profanacji miejsca grzebalnego. Przeciwnie, ale o notarialnym zwrocie ogrodzonych żerdkami 10 arów ani myślał.


    Okazuje się, że swój prywatny cmentarzyk łemkowski posiada także Stanisław Pasoń, znany biznesmen spod Starego Sącza, który zakupił od Agencji rozległe włościa w Izbach, gdzie urządził stadninę koni. Pan Stanisław też z szacunkiem odniósł się do tego miejsca, ale póki co, cmentarzyk jest jego, a nie potomków, spoczywających tam ludziÉ


    Takich cmentarzy jest wiele. Za każdym razem, gdy działcze łemkowscy podważali niegodziwe transakcje, urzędnicy rzeszowskiego oddziału Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa tłumaczyli, że przygotowując ofertę sprzedaży nieruchomości, nie wiedzieli, że tam są cmentarze! Po prostu handlowali zza biurka, nikt nie kłopotał się wizją lokalną. Ale przecież nabywca nie kupował kota w worku. Długo milczały w tej sprawie władze gminy Uście Gorlickie, gdzie jest najwięcej tych zapomnianych wiosek łemkowskich, po których zostały zapadnięte groby i zarośnięte fundamenty domostw. Dobrze się stało, że samorządowcy nareszcie dostrzegli problem, gdyż dalsze chowanie głowy w piasek groziło skandalem międzynarodowym.


    Wójt gminy Uście Gorlickie, Józef Radzik, zapowiada szybką inwentaryzację łemkowskich cmentarzy i rewizję wcześniej dokonanych tranzakcji. Trzeba wierzyć, że takie cmentarzyki, jak ten w Czertyżnem rychło wrócą do prawowitych właścicieli i jak za dotknięciem czarodziejskiej różki znikną pseudoprawne przeszkody. Nie wolno handlować grobami i już!


    (HSZ)
    Na zdjęciu Anna Modzelan z krewną na cmentarzu w Czertyżnem


    Fot. Henryk SZEWCZYK

    Sonda

    Jak często odwiedzasz nasz serwis?

    • jestem pierwszy raz (46%)
    • od czasu do czasu (32%)
    • codziennie (22%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.