Wybierz region

Wybierz miasto

    Hutnik poległ w Tarnobrzegu

    Autor: Ja

    2000-05-25, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24 źródło: Polska Gazeta Krakowska

    SIARKA Tarnobrzeg - HUTNIK Kraków 2:1 (1:0) Bramki: Czyrek 45 i Tomanek z karnego 61 min. - Białek 81 min. Sędziował K.Wylot z Warszawy. Żółte kartki: Czyrek, Hynowski, Kozłowski (S) - Wasilewski, Prokop (H).

    SIARKA Tarnobrzeg - HUTNIK Kraków 2:1 (1:0)

    Bramki: Czyrek 45 i Tomanek z karnego 61 min. - Białek 81 min. Sędziował K.Wylot z Warszawy. Żółte kartki: Czyrek, Hynowski, Kozłowski (S) - Wasilewski, Prokop (H). Widzów 1 tys.

    SIARKA: Dziuba - Rejczyk, Tomanek, Papierz (40. Antkiewicz), Gaweł - Barnak, Hynowski, Kozłowski (54. Bednarczyk), Kuranty - Cebula (73. Majkowski), Czyrek.

    HUTNIK: Kwedyczenko - Wasilewski, Grzebinoga, Szewczyk - Łatka - Bernas (73. Ankowski), Prokop, Zięba, Wawrów (66. Makuch) - Jasiak, Białek.

    To był kolejny mecz Hutnika o życie, niestety tym razem podopieczni Jerzego Kowalika polegli i w perspektywie kolejnych spotkań zaczynają się dla Hutnika poważne kłopoty w staraniach o pozostanie w lidze. Bo tak należy traktować przegraną w Tarnobrzegu, z drużyną, która ma podobny cel do zrealizowania, jak i Hutnik.

    Mecz był bardzo zacięty i od pierwszych minut trwała desperacka walka z obu stron. Pierwsi zaatakowali gospodarze, groźne strzały z ich strony oddawali Barnak i dwukrotnie Czyrek. W tych sytuacjach od utraty goli ratowali krakowian Łatka i bramkarz Kwedyczenko. Po drugiej stronie boiska bliski szczęścia był Jasiak, po strzale którego piłka minęła o centymetry słupek bramki. W ataku Hutnika wspierał go również były piłkarz Siarki, Białek. To on był autorem efektownego strzału, po którym Dziuba z trudem zdołał skutecznie interweniować.

    Hutnik na tym nie poprzestawał, sytuacje mieli Jasiak (nie trafił do pustej bramki) i Wawrów (strzał w poprzeczkę), dwukrotnie próbował zaskoczyć z rzutów wolnych Dziubę kapitan hutników, Prokop. Ale tym razem szczęście było po stronie gospodarzy. W końcówce pierwszej połowy najpierw Barnak minimalnie przestrzelił, a gdy już minęło 45 min. gry, sędzia pozwolił jeszcze na dokończenie akcji Hynowskiemu z Cebulą. Ten ostatni podał piłkę do Czyrka, który z bliska pokonał Kwedyczenkę.

    Po przerwie najpierw Białek, a w chwilę później dobijający strzał kolegi Jasiak powinni doprowadzić do remisu, ale i tym razem zabrakło skuteczności. Za to w 61 min. sędzia Wylot wskazał na 11 m po starciu Cebuli z Szewczykiem. Karnego na gola zamienił Tomanek. Hutnik jeszcze walczył, tylko że za dużo było tych zmarnowanych sytuacji (znów Jasiak, Prokop). Dopiero w 81 min. Białek zdołał przelobować bramkarza Siarki i zdobył kontaktową bramkę. Niestety, więcej bramek dla krakowian w tym meczu nie było.

    Sonda

    Jak często odwiedzasz nasz serwis?

    • jestem pierwszy raz (46%)
    • od czasu do czasu (32%)
    • codziennie (22%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.