Wybierz region

Wybierz miasto

    Dalin bez trenera

    Autor: (No)

    2000-05-23, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24 źródło: Polska Gazeta Krakowska

    Wiesław Bańkosz, trener III-ligowej drużyny Dalinu Myślenice wczoraj rano złożył rezygnację na ręce prezesa klubu Aleksandra Jopka. Ten bardzo zasłużony dla myślenickiej piłki nożnej szkoleniowiec już od dość dawna ...

    Wiesław Bańkosz, trener III-ligowej drużyny Dalinu Myślenice wczoraj rano złożył rezygnację na ręce prezesa klubu Aleksandra Jopka. Ten bardzo zasłużony dla myślenickiej piłki nożnej szkoleniowiec już od dość dawna zapowiadał dymisję, ale dopiero po zakończeniu sezonu.


    - Ta praca kosztuje mnie dużo zdrowia - mówi Wiesław Bańkosz. - Gramy w bardzo szczupłym składzie, przed niemal każdym meczem są problemy z ustawieniem drużyny. Porażka z Pogonią wyczerpała do końca energię niezbędną do wykonywania tej pracy. Do zakończenia sezonu pozostało jeszcze do rozegrania pięć spotkań, ale nie zostawiam zespołu w złej sytuacji. 40 punktów, które zdobyliśmy powinno wystarczyć do utrzymania się w III lidze, czyli osiągnięcia celu zakładanego przed rozpoczęciem rozgrywek. W poniedziałek nie mieliśmy trenigu i zawodnicy nic nie wiedzą o mojej decyzji, którą przekazałem trenerowi Jopkowi. Z drużyną miałem zawsze bardzo dobry kontakt i tak pozostało do końca. Do końca czerwca jestem pracownikiem Dalinu, a co potem, zobaczymyÉ Rozmawiam z różnymi klubami, także krakowskimi.


    Aleksander Jopek, prezes klubu nie był zaskoczony decyzją trenera Bańkosza.


    - Rezygnację trenera przyjąłem, gdyż jesienią już raz go odwiodłem od takiej decyzji, a uznałem, że dwa razy nie ma sensu tego robić. Na razie nie podjąłem jeszcze żadnych rozmów z ewentualnymi kandydatami na następcę pana Bańkosza. W środę rano zbierze się zarząd i podejmie decyzję co do obsady stanowiska trenera pierwszego zespołu.


    Z osobą Wiesława Bańkosza wiąże się najlepszy okres w działalności drużyny piłkarskiej. Właśnie ten szkoleniowiec zapewnił spokojny byt Dalinowi w nowej, zreformowanej III lidze. Pamiętać trzeba, że przed jego przyjściem do tego klubu drużyna z Myślenic lawirowała między trzecią a czwartą ligą. Ważne są też warunki, w których pracował Bańkosz z piłkarzami. Jak stwierdził jeden z trenerów na wylot znających problematykę tego poziomu rozgrywek: ,Za pieniądze, które otrzymują zawodnicy Dalinu, w innych klubach piłkarze nie chcieliby nawet wyjść na boisko.

    Sonda

    Jak często odwiedzasz nasz serwis?

    • jestem pierwszy raz (46%)
    • od czasu do czasu (32%)
    • codziennie (22%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.